Budzisz się widzisz ciemność, próbujesz się poruszyć, czujesz, że jesteś zamknięty w czymś małym. Szukasz po kieszeniach czy masz zapalniczkę i ogarnia cię ogromny strach. Uświadamiasz sobie,że jesteś w trumnie. Uderzasz pięściami w boki, krzyczysz,ale nikt cię nie usłyszy.
Próbujesz się odwrócić aby plecami podnieść wieko, lecz twoje trudy idą na marne. Czujesz, że masz coraz mniej powietrza lecz dalej bijesz w deski. Robisz coraz mniejsze oddechy. Drapiesz w ściany tak mocno, że zdzierasz paznokcie do krwi.Czujesz ogromny ból w dłoniach, wiesz , że krwawią,ale za wszelką cenę chcesz się uwolnić. Mało tlenu, nikt cię nie słyszy, już nawet nie możesz nic powiedzieć, ani się ruszyć. UMIERASZ.
W końcu przyszła nagroda dla ciebie ŚMIERĆ, która uwolniła cię od tego wszystkiego.

Wiersze o SMIERCI

Wymyśliliśmy wszystko, by zapomnieć o śmierci.
I zapomnieliśmy.
cieszymy się z utraty pamięci,
śmiejemy się z ludzi, którzy nie wymyślili nic,
Ale wierzą w inny początek i koniec.

Kazimierz Wierzyński
"Wybrańcy bogów umierają młodo" - rzekł starożytny mędrzec;
Dzięki temu unikają wielu innych śmierci:
śmierci przyjaciół oraz, jeszcze bardziej złowieszczej
śmierci przyjaźni, miłości, młodości -
wszystkiego co nas otacza.

George Byron
Ach! jakież marne to całe filozofowanie o śmierci! Głośniej niż wszyscy mędrcy, zalecający spokój przed zgonem, mówi tykot mego zegarka w kieszeni. Słyszę ciche, drobne, metaliczne uderzenia i wiem, że są to kroki zbliżającej się śmierci.
Jerzy Żuławski
Były dwie siostry: noc i śmierć
Śmierć większa, a noc mniejsza
Noc była piękna jak sen, a śmierć
Śmierć była jeszcze piękniejsza.

Konstanty Ildefons Gałczyński
Tragedią miłości nie jest śmierć.
Tragedią miłości nie jest rozłąka.
Tragedią miłości jest obojętność.

William S. Maugham
Bać się śmierci, o szlachetni, jest tym samym co mieć się za mądrego nim nie będąc; gdyż jest to mniemać, że się wie to, czego się nie wie. Nikt nie wie, czy śmierć nie okaże się największym błogosławieństwem dla ludzkiej istoty, a jednak ludzie boją się jej, jak gdyby posiadali niezbitą pewność, że jest największym z nieszczęść.
Sokrates
Wspinać się tak mozolnie na tę górę, żeby dowiedzieć się, że ta góra nazywa się starość. Oczekiwać wspaniałego widoku ze szczytu, a ten widok - to śmierć. Lęk młodości przed starością to lęk przed szczytem.
Anna Kamieńska 

Śmierć
To jest ta śmierć ten miecz wyjęty w słońcu
Przy oknie kwitnie śliwka na płocie stoi kogut
na progu zdjęty but prawidło tamtej stopy
To jest ta śmierć

To jest ta śmierć ta żywa rana gliny
Pod grządką chodzi kret po grządce słodki groszek
za lasem chodzi Chrystus nad lasem jego głowac
To jest ta śmierć

To jest ta śmierć ten głos zsypany w rzekę
Dziecko uczy się Zdrowaś źrebię uczy się siana
w studni pracuje wiecznie wapienne serce wody
To jest ta śmierć

To jest ta śmierć ten ja siedzący przy mnie
Całuję w usta miecz całuję ranę ziemi 

z kamieniem w ustach idę rybią tętnicą rzeki
To jest ta śmierć

To jest ta śmierć to sowie oko zmierzchu
Matka wychodzi z drzwi siostra wychodzi z psalmu
na palcach brat strzeliście sięga jesionu słucha
To jest ta śmierć
 
Tadeusz Nowak

W śmierci, tu nie ma przypadku...
zbiegów okoliczności, niefortunnych wypadków...
i nie ma ucieczki.
Musisz sobie zdać sprawę z tego, że jesteśmy tylko
myszkami...
którym kot depcze po ogonach.
każdy ruch...
każdy krok...
czerwone światło, na którym się zatrzymujemy...
ludzie, z którymi uprawiamy sex... lub nie...
samoloty, którymi podróżujemy i z nich wysiadamy...
wszystko to część sadystycznej układanki Śmierci
prowadzącej nas prosto do grobu.
Czy to znaczy, że jeśli przejrzysz plany śmierci,
możesz ją oszukać?
Ryzyko tego, że przejrzysz ten plan, że urazisz godność
układanki może wzbudzić w niej furię.
Uwierz mi nie chcesz z nią zadrzeć.

"Final destination"
Czarna róża dla Ciebie, czarne łzy na mej twarzy
niczym deszcz na niebie, z czarnej części mej duszy
niegdyś w doniczce miłości rosneła, dziś symbolem się stała
ale pamiętam i będę pamiętać, bo Tyś jedyna i wspaniała
tak nam dobrze było, takie wspaniałe wspomnienia
dziś nam tylko to pozostało
i nie wolno nikomu tego zmieniać
co nocy ten sam krzyk w pokoju
co nocy ten sam sen- złudny sen, że z Tobą jestem
i wiem co będę śnił dzisiejszej nocy
i boję się tylko jednego- otworzyć rano oczy

Śmierć
Śmierć, koniec wszystkiego
ale nie dla mnie
jestem skazany na wieczność
Żyję w nocy, światło dnia zabija mnie
ale gdy zapadnie zmrok
budzę się jak ze snu
zabijam by żyć
krew jest moim narkotykiem
nic mi nie może pomóc
Nie mam przyjaciół
śmierć...
...jest moją matką i kochanką...  

 "ŚMIERĆ"
wyrywasz mi serce
nie czuje bólu
spóźniłeś się
ja już nie żyje

odeszłam w pustkę
zniknęłam za rogiem
utonęłam w cierpieniu
i samotności 

Iluzja śmierci

Spotkałem cię kiedyś przypadkiem
Gdy nocą ciemną zmierzałem
W poprzek i wzdłuż twoich ramion
Zgubić ze strachu cię chciałem

Pragnąłem spojrzeć Ci w oczy
W tę głębię nieodkrytą
Byś pozwoliła mi zasnąć
W wagonie życia za życiem

Nieprzeniknione spojrzenie
Za czarną bielą schowane
Nie pozwoliło mi jeszcze
Za tobą podążyć wcale

Mimo iż moc twa niemała
Jednak podległą tu jesteś
I wreszcie to zrozumiałem
Że czekać nawzajem będziem


Lecz gdybyś przyszła choć dzisiaj
I płomień życia zgasiła
I gdyby los odzyskać twoja natura siłą
Odmienić mogła!

Tą chwilę uwielbiłbym szczerze
Milczącym patrzyłbym wzrokiem
I złożył tobie w ofierze
Mą duszę samotną z amokiem.

Lecz było to tylko iluzją
Nędznym, bladym zdarzeniem
Gdyż śmierci nie poznasz przed burza
Radości i smutków u siebie.

2 komentarze: